„W jaki sposób dorosłe dzieci, których rodzice mają związki tej samej płci, różnią się?”

Ile lat mają dzieci wychowywane przez homoseksualistów? Odpowiedź na to pytanie od wielu lat interesuje wszystkich.

Zwolennicy partnerstwa osób tej samej płci twierdzą, że dzieci nie dbają o to, czy mają ojca i matkę, czy też wychowują je dwaj mężczyźni (lub dwie kobiety). Profamily i organizacje religijne, a także wielu psychologów w pełnym krzyku, że dorastał w atmosferze relacji homoseksualnych dzieci będą traumę domyślnie są wadliwe w ich życiu.

Ale z uwagi na fakt, że nie tak dawno temu legalizowano związki partnerskie z osobami tej samej płci, a tym bardziej „małżeństwa” w niektórych krajach, do niedawna nie było podstaw do podejmowania obiektywnych naukowych wniosków. Z tego prostego powodu – pokolenie takich dzieci jeszcze się nie rozwinęło.

Jednak jesienią 2010 r. Mark Regnerus, doktor socjologii, adiunkt w University of Texas w Austin (USA), rozpoczął swoje słynne naukowe opracowanie na temat: „W jaki sposób dorosłe dzieci, których rodzice mają związki tej samej płci, różnią się?”. Naukowiec ukończył swoją pracę po półtora roku – w 2012 roku. Jednak analiza danych trwa do dziś – są one dostępne dla wszystkich zainteresowanych naukowców, dzięki Międzyuczelnianym Konsorcjum Badań Politycznych i Społecznych na Uniwersytecie w Michigan.

Szokujące efekty

Badanie objęło 3 000 dorosłych respondentów, których rodzice byli w związkach homoseksualnych. W rezultacie uzyskane dane były naprawdę szokujące. Jednak można było tego oczekiwać. Ale po raz pierwszy zostało to udowodnione przez autorytatywnych naukowców z renomowanej uczelni, a wyniki zostały opublikowane w nie mniej autorytatywnej edycji Social Science Research.

Wysoki poziom infekcji wenerycznych. W opublikowanych danych odnotowano, że 25% uczniów homoseksualnych rodziców miało lub miało choroby przenoszone drogą płciową ze względu na ich specyficzny styl życia. Dla porównania liczba zainfekowanych rówieśników z zamożnych rodzin heteroseksualnych jest ustalona na 8%.

Nieumiejętność utrzymania lojalności rodzinnej. I tutaj jest powód tego poziomu infekcji. Osoby wychowywane przez rodziców homoseksualnych są znacznie bardziej lojalne wobec cudzołóstwa – 40%. Podobny wskaźnik lojalności wobec cudzołóstwa wśród osób wychowanych w rodzinach heteroseksualnych wynosi 13%.

Problemy psychologiczne.Kolejnym szokującym faktem jest to, że do 24% dorosłych dzieci z rodzin „tej samej płci” niedawno zaplanowało samobójstwo. Dla porównania poziom takich odczuć wśród osób, które dorastały w normalnych rodzinach heteroseksualnych, wynosi 5%. Osoby wychowywane przez homoseksualnego rodzica znacznie częściej niż osoby z rodzin heteroseksualnych zwracają się do psychoterapeutów – 19% wobec 8%.

To nie jest zaskakujące. Przecież 31%, którzy dorastali z lesbijską matką i 25%, którzy wychowali się z homoseksualnym ojcem, byli zmuszeni do uprawiania seksu wbrew swojej woli (w tym od rodziców). W przypadku rodzin heteroseksualnych tylko 8% respondentów zgłasza taką sytuację.

Społeczno-ekonomiczna bezradność. 28% pochodzi z rodzin, w których matka była lesbijką, są bezrobotne. Wśród imigrantów z normalnych rodzin poziom ten wynosi tylko 8%.

69% osób, których matka była lesbijką, a 57% osób, których ojciec był homoseksualistą, zgłosiło, że ich rodzina otrzymywała świadczenia państwowe w przeszłości. Spośród zwykłych rodzin jest to ważne w 17% przypadków. A 38% tych, którzy dorastali z lesbijską matką nadal żyje z zasiłków rządowych, a tylko 26% ma etat. Wśród tych, których ojciec był homoseksualistą, tylko 34% ma obecnie pracę w pełnym wymiarze godzin. Dla porównania, wśród tych, którzy dorastali w rodzinach heteroseksualnych, tylko 10% żyje z zasiłków zdrowotnych, a połowa z nich jest zatrudniona na pełny etat.

Zaburzenie tożsamości seksualnej. I na koniec – liczby, które ostatecznie niszczą mit, że edukacja w „rodzinie” tej samej płci nie wpływa na orientację seksualną dorosłego dziecka. Tak więc, jeśli tata lub mama mieli związki homoseksualne, to tylko 60-70% ich dzieci nazywa siebie całkowicie heteroseksualnymi. Z kolei ponad 90% osób, które wychowały się w tradycyjnej rodzinie, identyfikuje się jako całkowicie heteroseksualne.

Próba zamknięcia ust Regnerusa

Co istotne, gdy Mark Regnerus przygotowywał się do publikacji danych, zaczęli prowadzić agresywną kampanię informacyjną przeciwko niemu. Działacze LGBT zażądali, aby nie zezwalać na publiczne ogłaszanie wyników badań. Najgorętsze głowy zaczęły oczerniać, nazywając Regnerusa oszustem i szarlatanem, domagając się zwolnienia profesora z University of Texas. Nawet wielu naukowców walczyło przeciwko swojemu koledze.

Następnie Uniwersytet dokładnie przestudiował wszystkie zarzuty i skrupulatnie przeanalizował wszystkie dane uzyskane przez Regnerus. Metodologia badań została przetestowana osobno. W rezultacie Uniwersytet potwierdził, że praca naukowa jest najwyższej jakości i spełnia wymagania akademickie.

Dziennikarze z internetowego dziennika „All News” skontaktowali się z profesorem Markiem Regnerusem, aby wyjaśnić tę sytuację.

Kto iw jakim celu zakwestionował twoje badania? Kto przeprowadził dochodzenie i do jakiego wniosku doszła komisja?

O ile rozumiem, interesuje Cię precedens z dochodzeniem przeprowadzonym tutaj na Uniwersytecie w Teksasie, dotyczącym mojej zgodności z etyką naukową. Decyzja o przeprowadzeniu dochodzenia została podjęta po tym, jak nowojorski działacz społeczny i bloger złożył skargę, twierdząc, że doszło do naruszenia etyki naukowej. Wydział badawczy uniwersytetu przeprowadził dochodzenie i doszedł do wniosku, że nie ma żadnych dowodów na naruszenie mnie. Więc pytanie zostało usunięte.

Jak wytłumaczysz uporczywe pragnienie społeczności LGBT, aby osiągnąć zawieszenie w pracy na uniwersytecie i zabronić publikacji?

Faktem jest, że w USA prawa mniejszości seksualnych i walka o uznanie małżeństw osób tej samej płci jest niezwykle delikatną kwestią. Właśnie dlatego wszystkie etapy badań – od mojej pracy jako autora do procesu recenzji, a wreszcie do przyciągnięcia uwagi mediów – wszystko to miało miejsce, jak mówią, pod mikroskopem. Odpowiedziałem na krytykę moich badań w listopadowym numerze tego samego czasopisma, Social Science Research (2012), i opublikowałem wyniki. Wszyscy zainteresowani naukowcy w tej dziedzinie mają możliwość przeanalizowania i wyciągnięcia własnych wniosków. Ale rzeczywiste dane, które opublikowaliśmy, są dokładne.

Ważne jest również, że duży artykuł w The New York Times był poświęcony temu badaniu. Ta autorytatywna publikacja uznała również za konieczne publiczne informowanie czytelników o wynikach uzyskanych przez Marka Regnera. Tak więc społeczność światowa niemal po raz pierwszy otrzymała autorytatywne badanie, które rzuca światło na tragiczne konsekwencje wychowywania dzieci w rodzinach, w których rodzice stosowali związki homoseksualne.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *